www.anowi.fora.pl www.anowi.fora.pl
www.anowi.fora.pl
FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ProfilProfil  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  GalerieGalerie  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj 

Świadczenia rodzinne

 
Odpowiedz do tematu    Forum www.anowi.fora.pl Strona Główna -> Przegląd prasy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anowi




Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 5758
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 525 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:24, 19 Maj 2009    Temat postu: Świadczenia rodzinne

Gazeta Prawna



Rozmowa z JOLANTĄ FEDAK, minister pracy i polityki społecznej - Dopiero w wakacje zapadnie ostateczna decyzja o wysokości świadczeń rodzinnych i wysokości progów uprawniających do ich otrzymywania. Resort pracy musi poczekać na zapowiadaną na przełomie czerwca i lipca nowelizację ustawy budżetowej



● Od sześciu lat nie zmieniły się progi dochodowe uprawniające do świadczeń rodzinnych. Teraz rząd proponuje, aby nadal pozostały one niezmienione. Dlaczego?

– Kryzys spowodował, że minister finansów próbuje chronić budżet, ograniczając wydatki wszelkimi możliwymi sposobami. Tak się jednak nieszczęśliwie złożyło, że najbardziej stracą na tym rodziny z dziećmi, które wymagają szczególnej ochrony. Nasz resort proponował nowelizację ustawy o świadczeniach rodzinnych, która zakładała podniesienie o 12,7 proc. kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń. Zależy mi na zwiększeniu pomocy kierowanej do rodzin wielodzietnych. Chcę również podnieść zasiłek pielęgnacyjny. W dotychczasowej wysokości miałoby być wypłacane tzw. becikowe. Dzięki temu z wyższych świadczeń korzystałoby o 20 proc. więcej dzieci, czyli 3,91 mln, a nie 3,26 mln, jak obecnie. Budżet musiałby zapłacić za taką podwyżkę w 2010 roku dodatkowo około 2 mld zł.

● Tak się jednak nie stało.

– Minister finansów proponuje podniesienie wysokości zasiłku rodzinnego do poziomu 40 proc. koszyka żywnościowego. Nie zmienią się jednak progi dochodowe.


● Ile więc będą wynosić nowe świadczenia?

– Wysokość zasiłku rodzinnego ma wzrosnąć z 48 zł na dziecko w wieku 0–5 lat, 64 zł w wieku 6–18 lat i 68 zł w wieku 19–24 lata do odpowiednio 68 zł, 91 zł i 98 zł.

● Czy weto ministra finansów przekreśla możliwość zmian progów dochodowych?

– Rozporządzenia dotyczące wysokości świadczeń rodzinnych oraz progów uprawniających do ich otrzymania muszą być wydane latem. W przypadku świadczeń z pomocy społecznej termin ten upływa 15 lipca, natomiast do 15 sierpnia muszą być wydane rozporządzenia dotyczące świadczeń rodzinnych. To wystarczająco dużo czasu, aby resort finansów określił jeszcze możliwości budżetu w tym zakresie.


● Czy do tego czasu będzie gotowa nowelizacja ustawy budżetowej?

– W czerwcu będzie projekt zmian. Wtedy okaże się, czy sytuacja będzie na tyle zła, że będziemy musieli oszczędzać na świadczeniach rodzinnych. Mam nadzieję, że tak nie będzie. Z danych wynika, że sytuacja jest coraz lepsza, bo np. wpłaty składek do Funduszu Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych są nie tylko regularne, ale też w zakładanej wysokości.

● A jeśli związki nie zgodzą się na zamrożenie progów dochodowych?

– Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca dojdziemy do porozumienia z Komisją Trójstronną. Jeśli tak się nie stanie, rząd wyda obwieszczenie określające te wysokości.

● Polacy obawiają się bezrobocia. Czy mają powody?

– Polacy mają już za sobą dwie wielkie restrukturyzacje gospodarki. Pierwsza na początku lat 90., a druga na początku tego wieku spowodowały, że ludzie zwyczajnie boją się utraty pracy. W 2001 roku bezrobocie w Polsce przekroczyło poziom 3 mln. osób, czyli bez pracy było 17,5 proc. ludności aktywnej zawodowo. Rok później było jeszcze gorzej. Co piąta osoba nie mogła znaleźć zatrudnienia. Teraz nie będzie tak źle. Od początku roku liczba bezrobotnych wzrosła o 247,2 tys., tj. o 16,8 proc. W analogicznym okresie ubiegłego roku ubiegłego roku odnotowano spadek bezrobocia o 140,9 tys. osób, tj. o 8,1 proc. W kwietniu 2009 r. szacowany wskaźnik bezrobocia zmniejszył się po raz pierwszy w tym roku i osiągnął wartość 11 proc.


● A co dalej?

– Stopa bezrobocia do lata ustabilizuje się na obecnym poziomie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to wielkość ta nie ulegnie zmianie do jesieni.

● Skąd taki optymizm?

– Nie spada liczba miejsc pracy w budownictwie, które jako pierwsze odczuło skutki kryzysu. Dodatkowo nasze zakłady, np. motoryzacyjne, korzystają na kryzysie w Niemczech. Wprowadzenie u naszych sąsiadów dopłaty ekologicznej do zakupu nowych samochodów średniej klasy spowodowało, że zakłady w Tychach nie mogą nadążyć z realizacją zamówień. Dodatkowo liczymy na wpływy środków z UE na już realizowane inwestycje. To spowoduje, że jesienią na rynku będzie więcej pieniędzy niż obecnie.

● Jak wygląda wariant pesymistyczny bezrobocia?

– W pesymistycznym wariancie bezrobocie na koniec roku może wynieść 12–12,5 proc. Jednak Polacy nie zasłużyli, aby tylko przez dwa lata korzystać ze wzrostu gospodarczego. Dlatego mam nadzieję, że przedsiębiorstwa wkrótce zaczną przyjmować pracowników, a nie zwalniać.


● Jolanta Fedak
absolwentka nauk politycznych, od lat 90. związana z PSL. Była m.in. wicemarszałkiem województwa lubuskiego

Źródło: GP
Artykuł z dnia: 2009-05-19


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
mariag




Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 137 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:10, 22 Maj 2009    Temat postu:

Czytałam juz na ten temat ...............i krew mnie zalała Exclamation Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
jagoda




Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 153
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:35, 28 Maj 2009    Temat postu: Polska ordynacja zgubiła jedno miejsce w PE?

W eurowyborach wybieramy o jednego deputowanego za mało. Możliwe, że za kilkanaście miesięcy będziemy musieli iść do urn
Wszystko dlatego, że zgodnie z zapisami traktatu lizbońskiego po jego wejściu w życie zwiększy się liczba deputowanych w Parlamencie Europejskim – podał portal TVP.info. I Polska do Brukseli będzie mogła wysłać nie 50, lecz 51 posłów. Problem w tym, że 7 czerwca zdecydujemy o obsadzie tylko 50 miejsc.
– Z wyborem tego brakującego będą duże problemy – przewiduje prof. Piotr Winczorek, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. Bo do ponownego głosowania będzie potrzebna nowa ustawal, której napisanie nie będzie proste. – Jak zdecydować, który z okręgów dostanie dodatkowy mandat, bo ogólnopolskich wyborów jednego posła sobie nie wyobrażam? – pyta Winczorek.
Gdybyśmy dodatkowego posła wybrali już teraz, to mógłby rozpocząć pracę w parlamencie w lipcu tego roku. Na razie jako obserwator z prawem uczestnictwa w posiedzeniach, z pensją i własnym biurem, tylko bez prawa głosu do czasu wejścia w życie traktatu lizbońskiego. Europejscy przywódcy chcą, by jego ratyfikacja zakończyła się w przyszłym roku.
Kto popełnił błąd? Polscy posłowie, przygotowując zmiany w ordynacji wyborczej do PE. Zapomnieli o zmianach, do których prowadzi ewentualne wejście w życie traktatu lizbońskiego.
– Sprawę da się załatwić bez kolejnego głosowania. Dodatkowym deputowanym będzie kolejna osoba z listy – uważa znawca prawa wyborczego prof. Stanisław Gebethner. I choć według Państwowej Komisji Wyborczej nie przewiduje tego ordynacja, to prof. Gebethner uważa, że w drodze wyjątku można przyjąć takie rozwiązanie.
Zdaniem wiceszefa Klubu PO Waldego Dzikowskiego obecne prawo daje możliwość wyboru dodatkowego europosła. – Gdyby było trzeba, to natychmiast znowelizujemy ustawę, zanim traktat lizboński wejdzie w życie – uspokaja Dzikowski.
Rzeczpospolita

Mam nieodparte wrażenie, że chodzi głównie o to, by, jako 51 wszedł „kolejny z listy”, którego nie trzeba będzie wybierać i organizować kolejnych wyborów. Nie przekonuje mnie, że polscy posłowie zapomnieli o zmianach, jakie wprowadza traktat. Alternatywa wyboru teraz dodatkowego europosła, który miałby, „jako obserwator z prawem uczestnictwa w posiedzeniach, z pensją i własnym biurem, tylko bez prawa głosu do czasu wejścia w życie traktatu lizbońskiego.” z racji obowiązujących ustaw PE, nie wchodzi w rachubę. Kto miałby opłacać „obserwatora” i na jakiej podstawie?
Jestem politycznym dyletantem, a na unijnych sprawach z całą pewnością nie znam się, ale coś mi tu nie gra.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum www.anowi.fora.pl Strona Główna -> Przegląd prasy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Arthur Theme
Regulamin